Cynamon's Inspirejszyn



Otóz Cynamon* zainspirował mnie swoja cudowna wypowiedzia na jej cudownym blogu. Niestety własnie grozi mi wysłaniem poczta internetowa rzeźnika. I wszystko to co miałam napisac umknęło mi w jednej chwili (w tej, w której cynamon zagroził mni swoim rzeźnikiem.. teraz alladynem czy korsarzem.. w koncu jednak zdecydował sie na ..nie nie, teraz mnie wyzywa od kapciów. Moj biedny Cynamon.. Po tym jak spotkał sie z Karmelem*, całe jego zycie legło w gruzach. Marzenia, plany, cele, które sobie postawił .. wszystko to zniknęło, jak za machnieciem różdżki. Ale czy to tylko wina Karmela? Czy tylko Karmel postawił Cynamona w jakże niełatwej sytuacji i postawienia trudnego, wrecz tragicznego(tu: Cynamon jest postacia tragiczna) ultimatum? Rzekł: ALbo On albo Ja. Cynamon zawsze był wierny, uwierzcie mi, nikt nigdy nie mógł mu zarzucić cudzołóstwa. I cóz miał poczac?
A teraz cos, co jest realne w każdym słowa tego znaczeniu, cos co miało miejsce kiedys, gdzieś. Dzisiaj moją ofiarą stała sie Kosheva K. A moze to ja byłam jej ofiara? Bo przeciez to mnie, do tej pory boli serce.
A teraz pozdrowienia:
Dla:
Cynamona, który grozi mi swoim ziomem z podwórka o pseudonimie artystycznym rzeźnik - potrafi on przenosic sie w czasie i przestrzeni, nawet bezposrednio przez poczte e-mail.

K8y - nie martw sie tak tym drzewem, bo doszło do tego, ze zaczełam sie ciebie bac:D

Pawła Gu. - Tak na prawde to dzieki tobie, jesli mozna to tak ujac smialam sie do/z Koshewy.

Zuzanny - odpowiednikiem angielskim do jej imienia jest chyba Suzanne. W kólko słucham Caramel ;0

Adasia - on jeden nie chce zebym była umarta..

Pawła Gr. - nie wiem czemu.. bo jest fizycznie ziel0ony:D

wszystkich tych którzy dzisiaj byli, czyli tych nielicznych oraz tych którzy byc powinni, lecz ich nie było w szkole :)
__________________
*Cynamon - Mik Dżager
*Karmel - Aleksandra, Ona czyli Ja
olala 2006-02-24 19:55:38
skomentuj (33)