Notka robocza ;o)



Nie sadzilam, ze w koncu zrobie tego bloga, no ale jak mus to mus:P Ostatnia notka nie była zbyt satysfakcjonujaca, ale to tak na poczatek. zreszta chce WAS przyzwyczaic, bo nastepne nie beda wcale dłuższe ;P. Chyba, ze naprawde bedzie o czym pisac..ale de facto (łaał hiehie) bedziecie sobie tu czytac o moim nieciekawym życiu ;)
Zaczne juz od dzis, o tym jak zostawiłam moje kopyto w autobusie. W skrócie - przywłaszczyłam sobie pewne kopyto (należało zapewne do niejakiej Sarny) Niestety, zostawiłam je na siedzeniu w autobusie.. I słuch o kopytku zaginął..



olala 2006-01-12 20:02:43
skomentuj (9)