Wiem, ze się stęskniliście



Kozaczek, pudelek, lansik i wszystkie inne plotkarskie portale przeczytane w ten nudnawy grudniowy wieczór [naprawde nie znam innych zalet Internetu], za oknem tylko... brązowe rolety przysłaniające moj ograniczający sie do przedmieścia [już jest beton] przedmieścia świat, coś mi jednak mowiło, żebym nie odchodziła od Pana Komputera. Oczywiste co zrobiłam zajrzałam na mojego poczciwego bloga mając cichą nadzieję, ze ktos tu w ogóle zajrzał przez te pare tysięcy lat i zostawił po sobie tajemniczy ślad podpisując się AVON lub Zbyszek. Blog, z którym wspomnienia wiązą się głownie z szalonymi kapryśnymi latami 60... szalonymi latami gimnazjum. Było fajnie.
a tu jeden z komentarzy, który zapamietam na zawsze. nie trzeba sie zastanawiac kto jest autorem tej poezji
'elo belo!
zakochalem sie w twoim stajlu bejbe.
pozdrowionkia dla ziomali ze stolicy!
pozdro 300 wódka czysta'

olala 2007-12-17 16:54:00
skomentuj (13)