![]() |
Zimno jestPodziekujcie Kasi, bo to ona nakazała mi napisanie owej notki :) moze zaczne od moich (naszych) przygód.. Otóż, >nasza< telepatia daje sie we znaki z dnia na dzien, coraz bardziej, przykład: Ja miałam cos, czego Kasia nie miała, a było jej potrzebne, a ja to wzięłam wtedy, kiedy było to niezbędne (dla niej). Oczywiscie było by łatwiej, gdybym zdradziła co/kto to było, niestety.. pomine to. Dzisiaj złamałam Katar(z)ynce nos. Na jej szczeście sie nie wykrzywił aż tak ]:-> p.Psitek ostro skrytykował nasze zachowanie mowiac, ze nie potrafimy (dokładnie to Kasia nie potrafi) nad soba zapanowac:d Co wiecej kazał Katar(z)ynke opuścic moje/nasze skromne progi... Dziewczynka pokicała wgłąb sali namber dwadzieścia czy. Co było dalej? Choor pod wezwaniem pani Niny H. Dżager popisywał sie swoim niesamowitym, aksamitnym i barwnym głosem. Razem odśpiewałyśmy pieśn pod niezwykłym jakże tytule: Rzeka marzeń, zespołu folk rockowego - BAJM.Po cudownym wystepie poszłam do domu. i... jestem w domu.. i co? miałam tak duzo napisac ale ktos mi własnie przerywa (Kasia wie:). :D:D olala 2006-02-16 18:46:49 skomentuj (13) |